Czym jest HR?

czym zajmuje się trener biznesu

Jestem trenerem biznesu i zajmuje się zagadnieniami, którym w dużych korporacjach zajmuje się dział Human Resources. No tak, ale co to tak naprawdę oznacza? Bo jak powiem do mojej mamy, jestem księgowym, pracuję w banku, czy zajmuje się architekturą zieleni to wie co to oznacza, ale czym tak naprawdę są zadania HR?

Jednym z moich ulubionych zadań w pracy jest tropienie luk kompetencyjnych. Polega ona na dogłębnej diagnozie pracującego personelu i ustaleniu obszarów, które warto wzmocnić lub uzupełnić. Jedną z najczęściej używanych przeze mnie metod jest szkolenie. Czyli spotykamy się na Sali szkoleniowej, po tym jak ja ustaliłam już jakie obszary zawodowe wymagają poprawy i moim zadaniem za pomocą aktywnych metod nauki osób dorosłych, w bezpiecznych warunkach, jest poszerzenie ich kompetencji. Jednak to nie koniec, no bo czy po 8-godzinnym treningu jesteśmy już w stanie przebiec maraton? Oczywiście, że nie! Potem chyba najważniejszym elementem procesu nauki jest moment wdrożenia. Czyli ciężkiej, mrówczej pracy, aby zmienić dotychczasowe nawyki zawodowe i utrwalić nowe, poprawne zachowania.

Zmiana nawyku trwa średnio od 4 do 6 tygodni, potem jest już znacznie prościej. Czyje to zadanie? Oczywiście bezpośredniego przełożonego osób szkolonych z moim aktywnym wsparciem całego procesu. Co oznacza, że jestem często twórcą i pomysłodawcą zadań i ćwiczeń, które realizowane są z pracownikami po szkoleniu. Pytań, które mają skłonić ich do refleksji czy case study, dzięki którym ponownie potwierdzamy wnioski wyciągnięte na szkoleniu i przekonujemy, że warto wprowadzać zmiany.

Jednak szkolenie to nie wszystko. Szkolenie nie jest odpowiedzą na wszystkie bolączki w biznesie. Jest jednym z narzędzi…jednak nie jedynym. A co więcej czasami to wcale nie szkolenie pomaga i rozwiązuje sprawę.

Jeden z moich klientów, firma o zasięgu ogólnokrajowym poprosiła mnie o zrealizowanie szkolenia dla kadry zarządzającej z obszaru zarządzania ludźmi, a dokładniej byli zainteresowani głównie zagadnieniami związanymi z motywacją. Gdyż w zespołach była duża fluktuacja, managerowie nie radzili sobie z szybką, ponowną rekrutacją dobrych osób do zespołów. Stad pomysł szkolenia z tego zakresu, które wpłynie na poziom zaangażowania do pracy i tym samym zatrzyma pracowników w firmie. To tyle z życzeniowego poziomu marzeń szefa sprzedaży. Gdyż po zebraniu managerów i rozmowie z nimi dowiedziałam się, że:

– w firmie funkcjonuje długi i żmudny proces rekrutacji, tylko najwytrwalsi kandydaci mogą dobrnąć do końca procesu. Jest on niezwykle skomplikowany pod kątem formalnym, czyli dużo różnych dokumentów do wypełnienia, które często zajmują znacznie więcej czasu niż sama rekrutacja.

– a dodatkowo system CRM, wystawiania zamówień i realizacji umów jest bardzo mało intuicyjny. Mało kto jest w stanie wytrwać ponad 12 miesięcy, aby zapoznać się z tym systemem w stopniu pozwalającym na swobodne korzystanie. A poprzez to brak prowizji od sprzedaży powodowała poszukiwanie nowej pracy i w efekcie zwolnienie.

Jakie rozwiązanie pomogło? Doradztwo z zakresie poprawnego skonstruowania procesu rekrutacji i selekcji pracowników z minimum formalności, oraz usprawnienie systemu CRM, którym zajęli się specjaliści spowodowało, że po 6 miesiącach fluktuacja kadr spadła o ponad 35%, co oczywiście przełożyło się na realizowane przychody firmy i poziom realizowanych targetów sprzedażowych , i wynagrodzenia.

W takim razie kim jest osoba zajmująca się szeroko pojętym obszarem HR? To trochę tak jak studia interdyscyplinarne, realizując dobrze te zadania trzeba znać się przynajmniej w niewielkim obszarze na kilku zagadnieniach, czyli ekonomia, biznes, prawo, podatki, okraszonej dużą ilością psychologii pracy, czy też społecznej. Rozpoczynając nowy Projekt w nowej branży uczę się wiele o kliencie oraz jego specyfice pracy, dzięki czemu ciągle poszerzam swoją wiedzę jednocześnie dbając, aby realizować cele klientów na najwyższym poziomie.

W takim razie mogę śmiało powiedzieć, że dobry trener biznesu zadaje dobre pytania i znajduje rozwiązania. Łączy pracę różnych działów w firmie, aby 2 plus 2 dawało 5 lub 9, wbrew temu, czego mnie uczyli na studiach z Matematyki. Wdraża zmiany, tak aby było to jak najmniej odczuwalne dla działalności operacyjnej organizacji i uczy, uczy, uczy. Można powiedzieć metaforycznie, że ten okręt płynie i wszystkich napraw dokonujemy w trakcie, malujemy i szlifujemy również, bez względu na okoliczności i pogodę.

A co nas wyróżnia w 4change? A szczególnie mnie jako właściciela? Jestem mocnym zwolennikiem teorii, że IN GOD WE TRUST, ALL OTHERS NEED DATE. Jestem przekonana, ze dobrze funkcjonująca firma na rynku warto, aby dbała o informacje płynące z zewnątrz i wewnątrz firmy, gdyż jest to kluczowy czynnik pozwalający efektywnie projektować przyszłe działania i prognozować nowe zadania na przyszłość.

Podsumowując bycie trenerem biznesu jest ogromnym wyzwaniem jednak jak przyjemnie satysfakcjonującym! Poziom doświadczeń, zbieranych i kolekcjonowanych przez lata pozwala na spojrzenie z innej perspektywy czy z dystansu, jakiego nie można się nauczyć z książki, ani też na żądnym kursie. Jesteśmy grupą ludzi, która lubi ludzi i lubi dzielić się naszym doświadczeniem z innymi, by wspierać i rozwijać ich biznesy.

Zapraszamy do kontaktu z nami!


razy skomentowano