nawyki

skok na plaży

Jesteśmy sumą swoich nawyków. Zabiegani, zajęci tysiącem bieżących spraw, coraz więcej czynności robimy nawykowo, aby nie zajmować nimi zbytnio uwagi.

Nawykowo wracamy do domu, zwykle tą samą drogą, robimy zakupy w tym samym sklepie, często w te same dni tygodnia, parkujemy samochód w tym samym miejscu czy biegamy ustaloną trasą.  Działanie nawykowe ma wiele dobrodziejstw, to właśnie dzięki nawykom nasz mózg może zająć się myśleniem o innych, ważniejszych sprawach czy planowaniem. Jednak to również woda ma młyn popełnianych przez nas błędów. Bo czy to nie raz, zdarzyło Ci się położyć gdzieś klucze, których szukałeś przez dwie godziny? Opisać na maila i o tym zapomnieć. Lub może zdarza się palić garnki podgrzewając obiad?

Nawyk utrwala się od 4 do 6 tygodni, po tym czasie jest już po prostu prościej.. .nasze ciało działa na autopilocie.

Więc może warto zweryfikować jakie nawyki są moją codziennością?

Czy jest to realizowanie list zadań na konkretny dzień? Bieganie minimum dwa razy w tygodniu? Czy może sięganie po batonik lub papierosa w momencie stresu? Które nawyki są Twoją codziennością?
Mamy dwa modele podejmowania decyzji, jeden to właśnie nawykowy model, gdzie nasz mózg realizuje zadnia ze znaną i wcześniej zaplanowaną kolejnością. Druga to świadomy głos w głowie: warto zrobić to, a odpuścić tamto, realizować zadanie, ustalić plan działania. I to tak zwany zdrowy rozsądek. Jednak trzeba podkreślić mocno fakt, że tylko chwila nieuwagi wystarczy, aby w działaniach kontrolę przejął system pierwszy.

Pozwalając nam żyć w przekonaniu, że w działaniach kierujemy się zdrowym rozsądkiem i świadomym działaniem. Dobrym przykładem jest metafora, kto rządzi w takim związku jeździec czy słoń? Odpowiedź jest prosta jeździec. A gdy słoń się przestraszy lub jest bardzo głody? To wtedy rolę się odwracają. I tak mniej więcej wygląda podejmowanie decyzji w naszej głowie. Nam się wydaje, że to jeździec kontroluje i działa, a tak naprawdę często u władzy jest słoń i to on kieruje naszym zachowaniem. Mając tego świadomość, warto zadbać o słonia i nauczyć go tego, czego chcemy go nauczyć aby utrwalać rzeczy świadomie, w formie nawyków.

W takim razie jak się zmotywować do dobrych nawyków?

Zamiast mówić: muszę dziś zrobić te 4 oferty. Duża szansa, że słoń odpowie od razu ..po co? Może jutro? Warto pokazać mu jakąś fizyczną nagrodę, dołożyć coś z czego będzie się mógł cieszyć i do czego dążyć. Nawet niewielka nagroda po zrealizowanym zadaniu, za którym nie przepadamy, może zdziałać cuda.

Zaplanowanie w sposób świadomy działań realizowanych w formie nawyków na niebagatelne skutki w biznesie. Pozwala uporządkować dzień pracy i wychodzić z biura z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku.

Zmiana nawyków polega jednak na wdrożenie nowego systemu zachowań. Wymaga czasu, wymyślenia, podpatrzenia lub wyrobienia sobie nowego arsenału zachowań dokarmiając i poskramiając słonia. I pewnie czasem słoń zawróci mnie do starego sytemu. Nie szkodzi, z czasem się wyrobię i dojdę do mistrzostwa, a po 6 tygodniach …autopilot znacznie mi w tym pomoże. Praktyka czyni mistrza, a chęć jest pierwiosnkiem działania. Więc warto wytrwać, ćwiczyć i analizować.

Powodzenia w świadomym tworzeniu nawyków biznesowych!


razy skomentowano